Sezon ogrodniczy 2020 uważam za otwarty!

przez | 3 kwietnia 2020
Sezon ogrodniczy w Ogrodzie przydomowym wystartował dość wcześnie, bo już na początku marca. Skoro pogoda dopisywała to trzeba było skorzystać. Wiosną zawsze jest więcej zajęć, także najważniejsze prace przygotowujące do sezonu ogrodniczego zostały wykonane. Zapraszam na wpis.
sezon ogrodniczy, ogród przydomowy
rabatka cebulowa tworzona jesienią dodaje koloru w ten niecodzienny czas

Dokładnie z początkiem marca wysiałam pierwsze nasiona na domowy rozsadnik, a parę dni później wkroczyliśmy do ogrodu. Najpierw przycinając zaległe drzewka owocowe, potem pieląc rabaty kwiatowe, przebudowując kompostownik, montując zakupione inspekty, kosząc trawę i jako wisienkę na torcie – przygotowując warzywnik pod wysiew. Udało mi się też posiać większość warzyw, tj. rzodkiewka, sałata, marchewka z koperkiem, sałata, bób, groch, pietruszka z rzodkiewką, szpinak. I tylko mam nadzieję, że zmiana pogody na zimową, zbytnio mi nie namieszała w planach i nasiona wzejdą tak jak to sobie zaplanowałam.
Warzywnik po zimie wyglądał naprawdę dobrze, bez większej ilości chwastów. Co prawda, część kartonów służąca za ściółkę się rozwiała, ale i tak pomogły. Niewielką ilość słomy z zagonów przeniosłam w truskawki, uprzednio spulchniając ziemię wokół nich. W warzywniku jest już zielono, a to za sprawą jarmużu oraz czosnku niedźwiedziego i ozimego. Jesienią starałam się sadzić tylko największe ząbki (resztę zjedliśmy), choć zdarzyły się też ciut mniejsze. Zauważyłam różnicę w wielkości szczypiorku.
sezon ogrodniczy, ogród przydomowy
Przy przebudowie kompostownika, wyłożyliśmy cały przerobiony kompost w miejscu tegorocznych ziemniaków. Teraz mam do dyspozycji dwie komory. W jednej znajduje się nierozłożona pryzma, a drugą będę napełniać w tym roku. Kompostownik dwukomorowy jest świetnym rozwiązaniem dlatego, że bez problemu będę mogła przekładać kompost z jednej strony na drugą, tym samym mieszając go.

Tak bardzo zaangażowałam się w wyzwanie Udany warzywnik, że to właśnie nad nim spędzam najwięcej czasu. I kompletnie zapomniałam, aby napisać Ci co zmieniło się w tym sezonie ogrodniczym. W lutym zakupiłam stół ogrodnika oraz inspekty, które są takim etapem przejściowym przed zainstalowaniem szklarni, zaplanowanej na przyszły rok. Jestem bardzo zadowolona, bo zwolniło mi się sporo miejsca na parapetach i mogłam powysiewać sporo kwiatów jednorocznych. Inspekty są plastikowe, mrozoodporne oraz przyczepiane do podłoża za pomocą śledzi. Ich jakość może nie jest aż tak bardzo zaskakująca, ale są na gwarancji i ewentualnie w razie jakiś problemów Mąż jest w stanie wymienić plexi. Miejsce pod inspekty wyłożyłam kartonami i czarną agrowłokniną z dwóch powodów. Po pierwsze, by ocieplić rośliny od dołu, a po drugie, by pozbyć się trawy na rzecz przyszłorocznych nowalijek. A tak oto się prezentują oba inspekty.

sezon ogrodniczy, ogród przydomowy
Z powodu izolacji, gdy tylko jest ładna pogoda wychodzimy całą rodziną do ogrodu. Trochę popracować, trochę pobawić się z Córką. I w tym momencie jestem wdzięczna za to miejsce, które daje nam namiastkę wolności. I aby umilić nam czas, w ostatnie ciepłe dni Mąż zbudował huśtawkę dla Córki. W planach jest cały plac zabaw, a w nim piaskownika, drabinka, bujawka. Wszystko wyłożone na gumowych płytkach, bezpiecznych dla dzieci. W pobliżu chcemy też mieć ławkę bujaną.
sezon ogrodniczy, ogród przydomowy

Ogród powoli budzi się do życia. Najpierw pokazały się przebiśniegi, potem krokusy i cebulice, a teraz narcyzy i hiacynty. Wierzba hakuro, kaliny, bez i inne ozdobne pokazują listki, a migdałek to już totalnie się rozkręcił i ma pąki. W tym trudnym czasie, wyjście do ogrodu jest jak wygranie w totka. Bardzo to doceniam, a zarazem ubolewam, że niektórzy nie mają tak dobrze jak ja
 
W następnym wpisie pokażę mój rozsadnik, a w nim spore już sadzonki warzyw i kwiatów.


A Ty otworzyłeś już sezon ogrodniczy 2020?
 sezon ogrodniczy, ogród przydomowy
czytaj więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *