Miesięczne archiwum: Maj 2020

Majowa herbata z kwiatów lilaka

Lilak pospolity (Syringa vulgaris) jest doskonale znanym krzewem i nawet roślinni ignoranci bezbłędnie go rozpoznają. W maju nie można przejść obok lilaków obojętnie! Uwielbiam je za zapach, różnorodne kwiaty i piękne, sercowate liście. Zawsze jest m…

czytaj więcej

Pelargonia moja miłość

Pelargonia to roślina której poświęcono wiele publikacji dotyczących pochodzenia, uprawy, sposobów podlewania czy też nawożenia. Ponieważ roślina jest tak częstym gościem w naszych domach i ogrodach, praktycznie każdy stał się ekspertem w jej uprawie. Ilu pasjonatów i miłośników pelargonii tyle sposobów na jej uprawę. Pelargonia jest miłością wielu ogrodników. Szał pelargonii Nie da się nie zauważyć, że pelargonia to niezwykle popularna roślina. Kiedyś kojarzona jedynie z babcinym wiejskim ogródkiem i drewnianymi oknami teraz stała się niekwestionowana królową wszystkich terenów zielonych. Wykorzystywana jest w miejskich nasadzeniach, na rabatach w wiszących koszach czy stojących donicach na placach czy rondach. W ogrodach, tarasach czy balkonach to bardzo częsty gość. Dlaczego nagle zyskała w naszych oczach i stała się kwiatową celebrytką? Za co kochamy pelargonie Miłością obdarzamy ją z wielu powodów. Po pierwsze to bardzo długi okres kwitnienia, który trwa bez przerwy, od maja do nawet listopada.Tak długo roślina zdobi nasze otoczenie. Po drugie, niespecjalnie duże wymagania pielęgnacyjne. Kwiaty pelargonii nadają się idealnie dla amatorów i osób zaczynających dopiero swoją przygodę z ogrodnictwem. Wystarczy tylko pamiętać o kilku wskazówkach. Po trzecie pelargonia idealnie nadaje się do tworzenia przepięknych kompozycji. Dzięki czemu idealnie sprawdza się w każdym miejscu. Po czwarte niesamowita ilość kolorów kwiatów, jakimi dysponuje pelargonia sprawia, że każdy znajdzie swoją miłość. Styl i czar pelargonii Pelargonia idealnie potrafi się dopasować swoim stylem do miejsca, w którym ją posadzimy. Nie ma to znaczenia, w jakim stylu mamy ogród, taras czy balkon. Kwiaty Posadzone w drewnianej skrzynce lub glinianym garnku w otoczeniu malw, jeżówek i aksamitek będzie równie pięknie się prezentować jak w ogrodzie w stylu nowoczesnym. Kompozycja z wysokimi trawami na przykład rozplenicami doskonale pasuje do nowoczesnego stylu. Taras w stylu romantycznym, nic prostszego pelargonia w białym kolorze połączona z komarzycą i już gotowe. Styl boho, ratanowe wiszące kosze i gotowe. Jeżeli preferujesz styl Vintage, wystarczy stara walizka odmalowana na biało i doniczka dla pelargonii jak znalazł. Odmiany pelargonii Odmian pelargonii jest kilkadziesiąt. Ja chciałabym wyróżnić najważniejsze typy odmianowe, czyli pelargonie rabatowe, bluszczolistne, pachnące i angielskie. Różnią się one między sobą wielkością oraz kształtem kwiatów oraz liści. Jednak wymagania mają zbliżone do siebie. Wybór kolorów też jest ogromny, od kwiatów jednokolorowych po dwubarwne i wielobarwne. Wszystkie jednak wymagają stałego podlewania i nawożenia. Potrzebują stanowisk słonecznych. Idealnie komponują się z roślinami o podobnych wymaganiach. Pelargonia rabatowa, zwana również pasiastą Najbardziej popularna odmiana, kojarzona właśnie z wiejskim ogródkiem. Łatwo ją odróżnić od innych odmian po charakterystycznych okrągłych liściach. Popularnie zwana okrąglakiem, posiada idealny rysunek okręgu na liściach, często w różnych odcieniach. Dodaje jej to dodatkowego czaru i uroku. Kwiaty są zebrane w duże kwiatostany umieszczone na mięsistych sztywnych łodygach. Bardzo odporna na szkodniki i choroby grzybowe. Pelargonia zwisająca, czyli bluszczolistna – kaskadowa To odmiana o zdecydowanie delikatniejszych kwiatach i łodygach. Listki pofałdowane przypominają kształtem bluszcz. Dorasta nawet do 1, 5 metra. Idealna do wiszących koszy, skrzynek balkonowych czy bardzo wysokich donic. Posiada piękne wybarwione kwiaty, jedno lub wielokolorowe. Wspaniale wygląda sama lub w zestawieniu z innymi roślinami. Pelargonia angielska Najmniej znana i rozpowszechniona to pelargonia angielska zwana wielkokwiatową. Zasługuje ona na szczególną uwagę. Z impetem wchodzi na salony i to dosłownie.Niegdyś była uprawiana, jako roślina pokojowa. Dlatego nadal czuje się komfortowo wewnątrz pomieszczeń wyeksponowana na jasnym parapecie. Charakteryzuje ją zupełnie inny kwiat, duży i bardziej podobny do dobrze znanych bratków. Jednak jego wybarwienie często dwukolorowe sprawia, że jest to roślina, którą zdecydowanie warto się zainteresować. Jej zwarty pokrój i piękne strzępiaste liście idealnie wkomponują się w każdą przestrzeń. Pelargonia angielska posiada odrobinę inne wymagania niż pozostałe odmiany. Pomiędzy jednym, a drugim podlewaniem ziemia musi przeschnąć. Nadmiar wody i stale mokra gleba w tym przypadku mogą doprowadzić do gnicia korzeni. Ważne by pamiętać, że jest bardziej wrażliwa na przeciągi od innych odmian.  Pelargonie pachnące Pelargonia pachnąca swoją nazwę zawdzięcza olejkom eterycznym wytwarzanym w gruczołach liściowych. Sprawiają one, że roślina ta jest nie tylko wyjątkowym składnikiem stosowanym w kuchni, ale i skutecznym repelentem na owady. Jest również popularnym lekarstwem i eliksirem upiększającym. Najlżejszy powiew wiatru lub delikatny dotyk sprawiają, że liście wydzielają intensywny zapach. Wachlarz zapachów jest bardzo szeroki: od bzu czy róży, przez pomarańczę, brzoskwinię i cytrynę, aż po kolę, imbir, kokos i czekoladę. Odmiana pelargonii Crispum pachnie cytryną, pelargonia kutnerowata – miętą, pelargonia wonna ma zapach jabłka. Płatki kwiatów pelargonii pachnącej zwykle niczym się nie wyróżniają, natomiast liście mają bardzo różnorodne kształty. Pelargonie pachnące mają tak samo niewygórowane wymagania pielęgnacyjne jak ich zwisające i rabatowe siostry. Szybki poradnik pelargonii Pelargonie w zależności od stylu ogrodu, tarasu czy balkonu zawsze będą pasować. Wspaniale będą rosły w skrzynkach, donicach, koszach oraz na rabacie. Dobrą inwestycją są skrzynki z nawodnieniem, ozdobne kule nawadniające czy hydrożel dodany do podłoża. Dzięki temu zapewnimy roślinie stały dostęp do wody. Niezbędna będzie odżywka do pelargonii lub roślin kwitnących. Pamiętaj, że stałe usuwanie przekwitłych kwiatów zapewni długie i obfite kwitnienie pelargonii. Ciekawostki o pelargonii Pelargonia pochodzi z tropikalnych regionów Południowej Afryki, a dokładnie z Przylądka Dobrej Nadziei. Swoją podróż do Europy rozpoczęła w XVII wieku. W Afryce Południowej można spotkać około 250 gatunków pelargonii, z czego 50 u podnóża Góry Stołowej. Pelargonie rosną również w Australii, Nowej Zelandii, Iranie i Iraku. Jednak nigdzie nie występuje tak wiele gatunków jak w Afryce. Pelargonia wykorzystywana jest w przemyśle perfumeryjnym i kosmetycznym, jako olejek z geranium. Idealne rośliny do kompozycji z pelargonią to wilec ziemniaczany, sanwitalia, bakopa, kurdybanek, bluszcz, lub zielistka.  Stałe usuwanie przekwitłych kwiatów zapewni długie i obfite kwitnienie. Jedynie odmiany bluszczolistne mają zdolność „samooczyszczania”. Jeśli brakuje Ci inspiracji lub większej ilości informacji na temat pelargonii koniecznie musisz zawitać na stronę Pelargonium for Europe.

Artykuł Pelargonia moja miłość pochodzi z serwisu W Ogrodzie. Wojciech Wardecki.

czytaj więcej
Autor: | Data: 14 maja 2020 | Odsłon: 0

Cukinia w miejskim ogródku

Artykuł o tym, jak się zaopiekować dynią już mamy, więc teraz pora na cukinię. Cukinia: co warto o niej wiedzieć? Jest rośliną jednopienną, czyli na jednej roślinie są zarówno męskie, jak i żeńskie kwiaty. To bardzo istotna wiadomość, ponieważ kwiaty…

czytaj więcej
Autor: | Data: 8 maja 2020 | Odsłon: 1

Jak siać ogórki – ciekawostki i przesądy

Przez wieki siew ogórków obrósł przesądami. Przykładowo: moczenie w mleku i miodzie ma sprawić, że ich owoce będą słodkie. Tak robiono już w XVI wieku.

Ogórki uprawia się w Polsce od setek lat.

Ogórki od wieków są podstawowym warzywem polskiej kuchni. Były popularne już w XVI wieku. Dla porównania: pomidory zaczęto szerzej uprawiać dopiero na przełomie XIX i XX wieku.

Przez wieki też siew ogórków obrósł mitami oraz przesądami. Najstarsze są z czasów króla Zygmunta III Wazy. To wtedy słynny polski lekarz, znawca ziół i botanik Szymon Syreński spisał uwagi o siewie ogórków w swoim „Zielniku”. Dzieło ukazało się w 1613 roku.

Aby ogórki były długie

Polacy od zawsze woleli ogórki długie niż okrągłe. 

Przez wieki uważano, że nasiona do siewu najlepiej pobierać z górnych części owoców. Wtedy ogórki miały rosnąć długie.

Tylko gdzie owoc ogórka ma dół, a gdzie górę?😐

Ogórki okrągłe i długi. 

Czas siewu

W polskim klimacie ogórki sieje się do gruntu w drugiej połowie maja oraz pierwszym tygodniu czerwca. Można też przygotować rozsadę ogórków – w drugiej połowie kwietnia.

Dawniej czas siewu zaś wyznaczały fazy Księżyca.😎

Najlepiej siać, gdy „miesiąc 5-6 dni stary będzie” – taką uwagę zanotował Józef Rostafiński w „Zielniku czarodziejskim” z 1893 roku.

Od co najmniej XVI wieku uważano, że ogórki najlepiej rosną przed nowiem księżyca. I chyba się boją burzy, bo „gdy grzmi jakoby się lękają i mdleją”.

Najdziwniejszy przesąd o ogórkach jest – moim zdaniem – sprzed blisko 500 lat:

Wszczepione w krzak maliny lub jeżyny będą cały rok świeże i zimno im nie zaszkodzi”. Nie wiem, co to oznacza.😨

Moczenie nasion ogórków

To obecnie sposób na przyśpieszenie kiełkowania. Dawniej moczenie nasion ogórków przed siewem miało poprawić smak owoców.

Każdy kto uprawia ogórki wie, że ich owoce mają czasem tendencję do gorzknienia (nie wszystkie odmiany).😎

Dawniej, aby zapobiec gorzknieniu ogórków, nasiona moczono przed siewem w wodzie z cukrem, miodzie albo mleku (najlepsze było ponoć owcze). To miało gwarantować słodki smak.

Czasem nasiona moczono przed siewem w środkach przeczyszczających. Wtedy owoce ogórków miały mieć takie same właściwości, czyli przeczyszczające.

Moczenie nasion ogórków w wodzie z cukrem jest nadal praktykowane.

By nie były wodniste

Zbyt wodniste ogórki są niesmaczne. Aby tego uniknąć, już w XVI wieku ściółkowano je plewami.

A co robiono, by ogórki nie miały nasion? Zagrzebywano młode pędy w nietypowy sposób. Gdy pęd wyrósł, zagrzebywano go w ziemi. Potem –  po wyrośnięciu z ziemi – zagrzebywano po raz drugi, a potem trzeci. Tak samo postępowano z dyniami, by nie miały nasion.

W przesądzie o moczeniu nasion ogórków w mleku i miodzie jest ziarno prawdy. Ogórki nie są od ich słodsze. Rosną jednak lepiej, bo miód i mleko mają właściwości ochronne, np. przed chorobotwórczymi grzybami.😎

O moczeniu nasion innych warzyw w mleku, miodzie i nie tylko CZYTAJ TUTAJ

czytaj więcej

Niechemiczne metody na ślimaki.

Przedstawiam zbiór różnych metod na ślimaki, zarówno wabiących jak i odstraszających, bez użycia środków chemicznych w…

czytaj więcej

Tulipanowe szaleństwo

Wiosna choć trochę inna niż wszystkie na dobre zawitała do naszych ogrodów. Wraz z nią nastał czas tulipanów. Jak zapewne wiecie odmian, kolorów  i wielkości jest całe mnóstwo ale niektóre z nich chciałam Wam zaprezentować w szczególności. Jako pierw…

czytaj więcej

System nawadniający z glinianymi dzbanami, “Olla”. Nowy eksperyment.

Temat wody i nawadniania w ogrodzie jest dla mnie bardzo ważny i szukam sposobów na ułatwienie…

czytaj więcej

Gnojówki Roślinne 14 Łatwych Przepisów – ebook od Niepodlewam

Są bardzo łatwe do zrobienia i tanie. Świetne m.in. do nawożenia, na szkodniki, choroby. Z czego, kiedy i jak je robić – o tym w ebooku Gnojówki Roślinne 14 Łatwych Przepisów.



Gnojówki roślinne robi się z chwastów wyrwanych w ogrodzie, np. mniszka lekarskiego i skrzypu. Rośliny na gnojówki można też zbierać podczas spacerów czy wycieczek rowerowych. Z takich wypadów przywożę rowerem np. dziki bez czarny oraz pokrzywę.

Doskonałe gnojówki można też zrobić z roślin ogrodowych, które nadmiernie się rozsiewają, np. roszponki i ogórecznika. 

Gnojówka z mniszka lekarskiego z kwiatami.

Gnojówek roślinnych można używać do:

  • Nawożenia
  • Regeneracji zniszczonej ziemi, np. po powodzi czy wypalaniu traw
  • Przyśpieszania kompostowania
  • Na choroby i szkodniki
Gnojówka z pokrzywy.

Gnojówki roślinne robię od lat. Zawsze lubiłam zbierać zioła na łąkach, dawnych bagnach, wrzosowiskach. Nie wiem, jak to robiłam, ale w szkole podstawowej potrafiłam na ziołach zarobić na kieszonkowe.😉

Zebrane zioła nie zawsze byłam w stanie wysuszyć, bo np. psuła się pogoda. Wtedy robiłam z nich mikstury do nawożenia roślin. Albo posypywałam grządki za słabo wysuszonym skrzypem czy pokrzywą. Miałam wtedy ogródek 2 na 2 metry kwadratowe.😎

Kiedy zaczęłam pisać o gnojówkach roślinnych na Niepodlewam, posypały się pytania Czytelników – o rozcieńczanie, zapach, terminy stosowania, łączenie składników, mieszanie, przykrywanie….

Te pytania były inspiracją do napisania ebooka: Gnojówki Roślinne 14 Łatwych Przepisów. 

Gnojówka z glistnika jaskółcze ziele.

Robienie gnojówek z roślin przypomina mi gotowanie. Trzeba dodać składniki, posiekać, zamieszać… Na pewno są prostsze do zrobienia niż pieczenie chleba.
Gnojówki roślinne to świetny zamiennik dla gnojówek z oborników zwierzęcych. Nie każdy – z różnych względów – chce lub może ich używać. Co ważne: gnojówki roślinne działają.

Ebook Gnojówki Roślinne 14 Łatwych Przepisów dostępny jest w sklepie Niepodlewam. Ma trzy wersje na:

  • Smartfon
  • Laptop
  • Czytnik ebooków

Cyfrowe wersje książki to większa wygoda wyszukiwania. Wystarczy kliknąć w spisie treści np. czosnek czy pokrzywa, a przepis pokazuje się automatycznie.

Na końcu ebooka jest zestawienie gnojówek pod względem zastosowania. Tu także wystarczy kliknąć, by przepis pokazał się automatycznie.

Polecam mój ebook Gnojówki Roślinne 14 Łatwych Przepisów.😇 

Gnojówki roślinne są tanie, proste i faktycznie wszystko na nich pięknie rośnie. Naturalnie i zdrowo.😎

Rośliny na gnojówki często zbieram w czasie rowerowych wojaży.
czytaj więcej

Warzywnik w kwietniu

Zatraciłam się w pracach ogrodowych. Ciągle coś sieję, tworzę nowe rabaty kwiatowe, dopasowuję. Ogród w tym sezonie wygląda o niebo lepiej niż w latach poprzednich. I nie chodzi tu o to, że jest wypielęgnowany, bez ani jednego chwaśnika, bo nie jest 😛 Uczę się go rozumieć, dla każdej roślinki wybieram najlepsze miejsce, dbam naturalnie i akceptuję. Zaczęłam uprawiać świadome ogrodnictwo. Pokażę Ci jak. Na początek tak się ma mój warzywnik w kwietniu.

warzywnik w kwietniu, ogród przydomowy

Jak już wspominałam w pierwszym sezonowym artykule, wysiew nasion zaczęłam w marcu, a w drugim tygodniu kwietnia zaczęły pojawiać się pierwsze siewki. Na dzień dzisiejszy wzeszły wszystkie warzywa, prócz pietruszki. Ona wymaga więcej czasu. W pierwszej kolejności posiałam rzodkiewkę, marchewkę z koperkiem, cebulę, bób. Potem pietruszkę z rzodkiewką w jednym rządku, a w drugim samą (chcę sprawdzić jak lepiej rośnie) oraz groszek. Następnie do warzywnika posadziłam sadzonki jarmużu i pora oraz zasiałam w kącie, dość gęsto słonecznik. Zrobiłam to celowo, by przesadzić gotowe sadzonki w wolne miejsce. Dla ochrony przed szkodnikami wysiałam też sporo nagietków i aksamitek w różnych odmianach.
Na terenie warzywnika, oprócz roślin, jest także kompostownik dwukomorowy. Za nim, w tym roku zaczęłam składować darń, która mam nadzieję, szybko się przerobi. Poniżej pokazuję wszystkie rośliny, nawet wieloletnie, które znajdują się obecnie w warzywniku.

Czosnek ozimy i letni

Ostatnio pokazywałam jak wygląda czosnek sadzony jesienią, więc dziś na zdjęciu ten z marca. Zaczął już ładnie kiełkować, ale z jakości kupionych ząbków nie jestem zadowolona, bo były niewielkie. Nim zostały wysadzone zaprawiłam je w mączce bazaltowej i deszczówce przed chorobami grzybowymi.

warzywnik w kwietniu, ogród przydomowy

Por zimujący

W tym roku mam pory z własnej rozsady, w dwóch odmianach. Przez większość czasu przetrzymywałam je w inspekcie, by w połowie kwietnia trafiły do gruntu. Nim to zrobiłam po raz pierwszy przycięłam korzenie. Ponoć ma to wpływ na przyrost zielonej masy. Ponadto, starałam się sadzić je głębiej, by uzyskać jak największą białą część.
warzywnik w kwietniu, ogród przydomowy

Groch

Uwielbiam groszek cukrowy, ale niestety nie otrzymałam takich nasion jakie chciałam. Jest siewny. Groszek wysiewany wczesną wiosną szybciej wzrasta, kwitnie i zawiązuje strąki dlatego, że nasiona zostają “przechłodzone” niskimi temperaturami. Dzięki temu jest też bardziej odporny na niższe temperatury. U mnie wysiewany jak najwcześniej, po namoczeniu, na przedplon. Nie robię rozsad, bo szkoda mi na nie miejsca. Przy wysiewie od razu montuję też podporę na bazie sznurka i pędów jeżyny lub kijków bambusowych.
warzywnik w kwietniu, ogród przydomowy

Bób

Dawno nie uprawiałam bobu, ale lubię jak moja córka zajada się przysmakami z ogrodu. Wysiałam go w dwóch rządkach, w jednym były nasiona moczone całą noc, a w drugim prosto z paczki. Różnica między wschodem ziaren wyniosła tydzień. Bób wysiewam na przedplon. 
warzywnik w kwietniu, ogród przydomowy

Szpinak

To jedno z moich ulubionych warzyw i to nie tylko ze względów smakowych. Szpinak rośnie bardzo szybko, nie ma wielu allelopatycznych wrogów i idealnie nadaje się na przedplon. A w dodatku można go mrozić. W tym roku posiałam w marcu aż trzy rządki, bo w ciągu sezonu nie powinien znajdować się w warzywniku, ponieważ idzie kwiatostany. W tym czasie chcę spróbować uprawiać szpinak nowozelandzki, który dokładnie szpinakiem nie jest, ale ma za to podobne właściwości zdrowotne.
warzywnik w kwietniu, ogród przydomowy

Jarmuż

Nie mam dobrych wspomnień z uprawą jarmużu w zeszłym sezonie, ze względu na atak mączlika. Jesienią zostawiłam ostatni egzemplarz, ogołociłam ze wszystkich liści i popryskałam po raz kolejny Emuplarem. Podziałało i właśnie zajadamy się młodziutkim jarmużem. A co do nowych sadzonek, są już od dawna w warzywniku i dobrze im tam.

warzywnik w kwietniu, ogród przydomowy

Marchewka z koperkiem

Takie połączenie po raz pierwszy wypróbowałam w zeszłym sezonie. Z tym, że koperek  wyrywam, gdy osiągnie 15cm wysokości. Gdy już tylko zawiąże nasiona, źle będzie wpływać na marchew. Koper zawsze zbieram przed nalotem mszyc i mrożę. Takie połączenie nie zabiera wiele miejsca, więc idealnie nada się do niewielkiego warzywnika.

warzywnik w kwietniu, ogród przydomowy

Cebula

Cebulę uprawiam jedynie ze względu na ochronę marchewki przed połyśnicą marchwianą. Zresztą te warzywa pozytywnie oddziałują na siebie wzajemnie. Marchewka w pobliżu cebuli chroni przed śmietką cebulanką.

warzywnik w kwietniu, ogród przydomowy

 

 

Rzodkiewka 

Wysiałam parę odmian rzodkiewki i nim zdąży porządnie urosnąć już jest zjadana. Nie, nie przez ślimaki, a przez rodzinnych pożeraczy 😛 W tym sezonie w końcu nie wyszły mi ostre i nie uszkodziły je pchełki, a to za sprawą regularnego nawodnienia. Gdy było sucho wyciągałam wąż wieczorem i podlewałam małe siewki. Na wzrost rzodkiewki ma też wpływ odpowiedni siew, nie za głęboko i w odpowiednich odstępach.

warzywnik w kwietniu, ogród przydomowy

Rabarbar

Moja Córka uwielbia podjadać rabarbar, będąc w ogrodzie. Jedną dużą sadzonkę, podzieliłam na trzy mniejsze i przeniosłam w półcieniste miejsce w warzywniku. Już po jednym dniu zauważyłam, że im tam dobrze. Teraz zamiast jednego rabarbaru mam trzy i zakrytą glebę w zacienionym kącie.

warzywnik w kwietniu, ogród przydomowy

 

 

Szczaw

Dość niedawno zrobiłam w końcu porządek ze szczawiem. Wysiałam go jakieś 8 lat temu, więc nadszedł czas  na zmianę miejsca. Co prawda tylko kawałeczek dalej, bo obsadzam półcieniste miejsca w warzywniku, by ziemia nie była goła. Podzieliłam go na około dwadzieścia sadzonek i zasadziłam w ziemię dokarmioną obornikiem granulowanym i mączką bazaltową. Zacieram ręce na duży plon.

warzywnik w kwietniu, ogród przydomowy

Chrzan

Rośnie w warzywniku już bardzo długo, a ja korzystam z niego bardzo sporadycznie. W tym roku mam zamiar zrobić po raz pierwszy chrzan tarty do słoików. Mam nadzieję, że mój zapał nie spadnie 😉 Chrzan zanika na zimę, a gdy tylko liście urosną, będę chciała użyć je do ściółkowania warzyw.

warzywnik w kwietniu, ogród przydomowy

Czosnek niedźwiedzi

Dwa lata temu zakupiłam cebulki czosnku niedźwiedziego na allegro. I jestem nim zachwycona. Nie dość, że pięknie pachnie, nadaje się do miejsca półcienistego i cienistego to jeszcze smakuje jak taki czosnkowy szczypior tylko w wersji XL. Zjadamy go nie tylko na kanapce, ale też w różnych dań (rodzina nie jest świadoma, że go dorzucam). Ważna informacja dla tych, którzy go jeszcze nie mają, a chcieliby mieć. Czosnek niedźwiedzi zanika na zimę. Pojawia się dopiero na wiosnę i jest taką nowalijką. Cebulki sadzi się dopiero jesienią.

warzywnik w kwietniu, ogród przydomowy

  

Truskawki

Wczesną wiosną, porządkując warzywnik, wypieliłam truskawki i wyściółkowałam słomą oraz w trakcie suchych dni podlewałam wprost do korzeni. W ostatnią deszczową pogodę nawiozłam je też biohumusem, by dostarczyć składników pokarmowych. Jak widać spodobało im się, skoro zaczęły kwitnąć. To będzie pyszny rok!

warzywnik w kwietniu, ogród przydomowy

Jeżyna bezkolcowa

Usunęłam agrowłokninę spod jeżyny bezkolcowej, którą wyłożyłam, gdy jeszcze sporo pracowałam. Zrobiłam to dlatego, że w tym miejscu mam problem z perzem i podagrycznikiem, więc materiał trochę stłumił chwasty. Okazało się, że na powierzchni jest spora ściółka z nie do końca rozłożonej kory i liści jeżyn. Ponadto, silnie przycięłam krzew, pozostawiając 5 pędów. Ten zabieg dodał więcej światła do warzywnika i mam nadzieję, że nie będzie w tym roku problemu z dojrzewaniem owoców. Dodatkowo dokarmiłam krzew obornikiem granulowanym.

warzywnik w kwietniu, ogród przydomowy

Nagietki i aksamitki

Nie może zabraknąć tych kwiatów w moim uprawianym naturalnie warzywniku. W artykule Naturalna ochrona roślin przed chorobami i szkodnikami wypisałam ich zastosowanie oraz innych istotnych roślin.

warzywnik w kwietniu, ogród przydomowy

Nawozy zielone na pryzmie kompostowej

Moim ostatnim odkryciem jest zastosowanie nawozów zielonych na pryzmie kompostowej. Na początku wiosny przerobiliśmy kompostownik na dwukomorowy, gdzie do jednej części przerzuciliśmy kompost prawie dojrzały, a w drugiej składujemy świeże resztki. Górna warstwa pryzmy, która musi jeszcze dojrzeć często przesycha, więc by zapobiec temu zjawisku, wysiałam nawozy zielone. Akurat te, które posiadałam z jesiennego poplonu, czyli facelia, lucerna i seradela. Dzięki nim powstanie żywa ściółka, którą po kwitnieniu zetnę.

warzywnik w kwietniu, ogród przydomowy
Został mi jeszcze do obsadzenia niewielki kawałek w półcienistym kącie warzywnika. Myślę nad posianiem rokietty wodnej, rośliny wieloletniej. Jeszcze nigdy jej nie uprawiałam. A jak roślina jadalna sprawdza się u Ciebie w półcienistym zakątku?
A co słychać w Twoim warzywniku w kwietniu?
warzywnik w kwietniu, ogród przydomowy
czytaj więcej

Karagana syberyjska, roślina wielofunkcyjna.

Dziś krótko chciałabym przedstawić karaganę syberyjską (akację żółtą, grochodrzew syberyjski) i jej liczne funkcje, jakie może…

czytaj więcej