Archiwum kategorii: dziwaki – rękodzieło

Od koperty do koperty…

Witam bardzo serdecznie.
W poprzednim poście pokazywałam Wam prezenty w kolorze żółtym, a dziś przyszedł czas na czerwone. Tak mało mnie na blogu, że aż mi smutno. Ale mam powinności i muszę je wypełniać.
Dobrze, że Lidzia wymyśliła taką zabawę, przynajmniej czasem mogę się odstresować. Dość smutasów, czas na pokaz.

Ja wylosowałam samą organizatorkę zabawy – Lidzię. Dla niej przygotowałam taki oto czerwony prezent:

 Z Lidzią poznałyśmy się osobiście latem ubiegłego roku. Ze zdjęć, jakie posiadam wybrałam jedno i oprawiłam. Dodałam bukiet róż z foamiranu.
 Byłam, jakiś czas temu, na warsztatach z foamiranem i zakochałam się w nim. Po prostu wpadłam po uszy:)

Zrobiłam również karteczkę w stylu całości.
Chyba teraz już wszędzie będą takie foamiranowe kwiatki:)
Do mnie czerwoną kopertę przysłała Kamilka z bloga “Z kapelusza wzięte”.
Karteczka od Kamilki jest iście ognista!

 I piękna bransoletka.

Słodyczami i oryginalnym notesem od razu zainteresowała się moja wnuczka:)
Bardzo Kamilce dziękuję za super kopertę. Lidziu, a Tobie za organizację tej pięknej zabawy.
Na zakończenie banerek.
Kochane namawiam Was do tej uroczej zabawy. Nie macie pojęcia, jakie to uczucie, gdy po otwarciu koperty wysypujemy jej zawartość w jednym kolorze!
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.
czytaj więcej

Żółta koperta

Jak zwykle jestem spóźniona, ale lepiej późno niż wcale:) Chciałam pokazać Wam prezent z zabawy, jaką ogłosiła na swoim blogu Lidzia – Czarna Dama. Spodobały mi się zasady tej zabawy i zgłosiłam się do niej. O tych zasadach możecie poczytać tutaj.  W styczniu kolorowa koperta była żółta. To znaczy wszystkie zawarte w niej rzeczy miały być w odcieniach żółtego.

Jedną z zasad było losowanie osoby, do której wysyłało się kopertę. Do mnie przyleciała niespodzianka od Ani Klimkiewicz.

Ja przygotowałam upominek dla Mici Marzeny Przybyły.
Trochę słodkości i żółtych drobiazgów. Zrobiłam także przybornik krawiecki i poduszeczkę na igły.
I taką żółtą karteczkę z suszonych kwiatów. Lubię suszyć kwiaty, są równie piękne jak te żywe.

Gdyby ktoś był zainteresowany tą zabawą, to jest już ogłoszony nowy kolor na miesiąc luty – czerwony!
Dziękuję Lidzi za wymyślenie tej zabawy, a Ani za uroczy prezencik.
A Wam moje drogie za moc życzeń urodzinowych jakie znalazłam pod poprzednim postem.
Pozdrawiam serdecznie.

czytaj więcej